Kategoria

męskie sprawy

Główna męskie sprawy

BUDYŃ, CZYLI PRÓBA SIŁ

Zmieniał się z sekundy na sekundę. Po zaskoczeniu, jakie chwilę temu malowało się na jego twarzy nie było już ani śladu. Jego miejsce zaczynał zastępować dobrze znany grymas. Spojrzał na mnie ze złością połączoną z niedowierzaniem. Nie mógł uwierzyć w to, co usłyszał. Stał więc jeszcze chwilę, jakby czekając na to, że poprawię się, powiem, że żartowałam. Tym razem jednak byłam nieugięta. Chwilę wcześniej wszedł do pokoju i usiadł przy stole. Chwycił leżącą obok miski łyżkę, by zanurzyć ją w…

Zobacz więcej

Główna męskie sprawy

DOBRY REHABILITANT OD ZARAZ

Zaczęło się od tego, że postanowiłam zrzucić nadprogramowe dekagramy (kobieca próżność nie pozwala na napisanie „kilogramy”). Najpierw wykupiłam miesięczny pakiet…